czwartek, 27 listopada 2014

KONKURS! Wygraj kalendarz z ilustracjami z "Przebudzenia" S. Kinga!



Cześć i czołem! Przed premierą najnowszej powieści Stephena Kinga pt. "Przebudzenie" tak mocno obawiałam się, że nie upoluję sobie ani jednego kalendarza z ilustracjami z tejże książki, że ostatecznie mam dwie sztuki. ;) Dlatego jedna z nich poleci do kogoś z Was. Nie przedłużając, zapraszam do lektury regulaminu, w którym zdradzam co musicie zrobić, by stać się potencjalnym właścicielem owego kalendarza. A jest o co walczyć! Kalendarz jest piękny i... duuuuuuuży. :) Powodzenia!

Regulamin konkursu:

  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: www.ksiazkowka.pl.
  2. Konkurs trwa od 27.11. do 06.12.2014 godz. 23:59.
  3. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz kalendarza z ilustracjami z „Przebudzenia” Stephena Kinga.
  4. By wziąć udział w konkursie należy umieścić podlinkowany do tego posta banner konkursowy na swoim blogu oraz wypełnić zadanie konkursowe. Wymiar banera można (a nawet należy) dowolnie modyfikować. Osoby, które nie blogują są zwolnione z konieczności umieszczania banera w sieci.

Banner:



Zadanie konkursowe:

Odpowiedz na pytanie: dlaczego to akurat Tobie powinnam wysłać ten kalendarz?


  1. Zgłoszenie konkursowe należy umieścić w komentarzu pod tym postem i winno ono przedstawiać się tak:

Nick:
Adres e-mail:
Odpowiedź na zadanie konkursowe:


  1. Zwycięską odpowiedzią będzie ta, która najbardziej przypadnie mi do gustu.
  2. Jeśli Twoja praca nie mieści się w komentarzu ze względu na limit znaków, to wyślij ją na adres: ksiazkowka@gmail.com. W temacie wiadomości wpisz: „Konkurs KALENDARZ”.
  3. Wysyłka nagrody obowiązuje na terenie kraju (Polska) i jej koszt ponosi właścicielka strony ksiazkowka.pl.
  4. Zwycięzca ma 7 dni na podanie adresu do wysyłki. Po upływie tego terminu zostanie wybrana inna osoba.  

35 komentarzy:

  1. Nick: Dzastin
    Adres e-mail: dzas.omg@gmail.com
    Odpowiedź na zadanie konkursowe: Byłam niegrzeczna. Dałam się ponieść lekturze innych autorów przez rok nie sięgając po żadną książkę mistrza. W ramach pokuty będę przez rok nadrabiała braki poczynając od Doktor Sen. Niestety to pozycja, przez której pierwsze strony przebrnąć nie mogę, więc na pewno czytanie umili przecudowny kalendarz Przebudzenie - następna pozycja "pokuty".

    OdpowiedzUsuń
  2. już banerek jest u mnie i na FB;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę wszystkim powodzenia, udostępnię na fb.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia życzę. Piękna nagroda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Udostępniam u siebie info o konkursie i powiem Ci, że gdyby był to kalendarz z Pennywise'em... wzięłabym udział :P I powiesiła taki kalendarz koło łóżka. Taka ze mnie masochistka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ależ oczywiście, że.... nie :P Najpewniej obróciłabym kalendarz tak, by tej mordy nie widzieć, a wszystkim wokoło mówiłabym, że szczęśliwi czasu nie liczą :D

      Usuń
    2. Pfff :p A już mi miałaś za wzór odwagi robić. ;)

      Usuń
    3. Stwarzanie pozorów to moje hobby ;)

      Usuń
  6. Banerek zamieściłam na swoim blogu. Udziału nie wezmę, bo to nie moje klimaty. Życzę powodzenia innym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za umieszczenie banerka. :)

      Usuń
    2. Zapraszam do swojego konkursu:
      http://atramentowomi.blogspot.com/2014/11/opetany-konkurs.html

      Usuń
  7. nick: ania notuje
    e-mail: anianotuje@gmail.com
    odpowiedź: Bo ja kocham powieści Kinga i koniecznie muszę mieć kalendarz!. I o ile jego powieść jeszcze dwa lata temu utożsamiał z fantastyką (poważnie :p) to od "Ręki mistrza" się zakochałam. Później "To", "Cmętarz zwieżąt", "Joyland" i inne... Niewiarygodne, że mogłam się aż tak bać. A poza tym jestem stałą czytelniczką bloga i już raz udało ki się u Ciebie wygrać książką. Może to będzie drugi szczęśliwy raz, tym razem z kalendarzem? :)
    banerek w panelu bocznym

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten kalendarz juz należy do mnie :-)
    Nick: Marcin
    Mail: Aduz1@o2.pl
    Odpowiedz: Mysle, ze prawnie mię się on należy, zwyczajnie, przez wzgląd na dawne czasy itp :-P Ty juz zreszta sama winnas wiedzieć ;-) No to czekam, adres znasz? :-P

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiki
    wiki.t@interia.pl

    Kalendarz ten pięknie prezentowałby się w moim pokoju, nieopodal półki z książkami Kinga. Byłby nie tylko ozdobą, lecz także motywacją - bowiem przypominałby mi, że dni lecą, a ja nadal nie nadrobiłam zaległości w czytaniu książek Mistrza i koniecznie muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kacper Andruszkiewicz
    e-mail: kacper.andruszkiewicz@wp.pl

    Bardzo byłoby mi miło,gdybym dostał ten wyjątkowy kalendarz.Jestem od długiego czasu wielkim fanem Stephena Kinga,mam już dość sporą kolekcję (ciąglę powiększającą się :)),ale niestety nie mam żadnego gadżetu.Kalendarz ten pięknie ozdabiałby moją kolekcję.Poza tym każdego dnia wstając niechętnie rano,taki pięknie prezentujący się,wielki kalendarz,"przebudzałby" :) mnie i zachęcał do działania,zarówno czytelniczego jak i zwykłego,codziennego.Dzięki niemu efekty byłyby stuprocentowe :). Nadawałby on również bardzo tajemniczej i pięknej atmosfery mojemu pokojowi i wszyscy,którzy by wchodzili do niego zachwycaliby się wielkością i pięknością kalendarza.Może dzięki temu pojawią się kolejni fani Króla? A oprócz tego jest to też niezwykły prezent dla fana Stephena Kinga,którym jestem,bez którego nie można się obejść.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ola
    urbanczyk.aleksandra@gmail.com

    Dlaczego zaświeciło mi się oko na widok tego kalendarza? Zrozumiałabyś dlaczego, gdybyś poznała moją córkę, przeogromną fankę Kinga. Jego książki trzyma pod prądem i nie pozwala zbliżać się na metr. A poza tym jest osóbką, z którą ciężko wytrzymać batalie słowne. Innymi słowy - cierpi na słowotok (głównie krytyczno-sarkastyczny, zwłaszcza w stosunku do matki, jak się łatwo domyślić) i ciężko tę bestyjkę ujarzmić;) Widok TAKIEGO kalendarza (jak myślę) mógłby ją wprawić w chwilową niemoc słowną (szczęka na ziemi), a ja miałabym, no cóż, przez chwilę - upragniony spokój;)
    Jeśli te argumenty Cię nie przekonają - nie przejmuj się. Na szczęście pisarz jest płodny. Przyjdzie po prostu zapolować na coś nowego;)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie, że na książkę, która dopiero co miała premierę...

      Usuń
  12. Kalendarz wygląda wspaniale, ale raczej nie dla mnie ;) Za to udostępniłam konkurs na Fb, na Twitterze i G+ :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kalendarz wygląda super^^ Ja niestety nie mam szczęścia do konkursów, a w dodatku sądzę, że są tu więksi fani Kinga niż ja :P Muszę przyznać, że ładnie się Twój blog rozwija :)
    Pozdrawiam
    Tosia z podniebne-marzenie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja Kinga nie bardzo lubię, więc dam szansę innym ;) Ewo, czy mogę zaprosić Cię na wymiankę? Niekoniecznie książkową :) będzie mi bardzo miło, jeśli dołączysz do zabawy!
    http://krolowamoli.blogspot.com/2014/11/wymianka-swiateczna.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Diana Bibliofilka
    dima29@wp.pl

    Kalendarz powinien trafić do mnie, gdyż KING jest moim największym czytelniczym wyrzutem sumienia. Ciągle sobie obiecuję, że przeczytam coś Kinga w następnej kolejności i ciągle wypada mi coś "pomiędzy". Kalendarz, który wisiałby na ścianie, naprzeciwko mojego łóżka, z pewnością szeptałby mi na uszko, co rano, bądź co wieczór, o moim nieczystym sumieniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem bardzo zdesperowana,wziełam już chyba udział we wszystkich możliwych konkursach ,niestety bez powodzenia.Zanim dowiedziałam się o promocji u Prószyńskiego,zamówiłam książkę gdzie indziej i odtąd konkursuję i konkursuję ,w Tobie ostatnia moja nadzieja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Joanna Stoczko
    joanna.stoczko@op.pl

    Otóż ten piękny, mega duży kalendarz powinien do mnie trafić, abym mogła go wywiesić w widocznym miejscu. Po co? Aby się pochwalić? Nie. Aby działał jak znak ostrzegawczy. By odstraszał on wszystkich, którzy przeszkadzają mi w czytaniu. Coś w stylu "Nieproszony gość dostanie tępym narzędziem w głowę" ;)
    Prosta transakcja- Ty podarujesz mi to cudeńko, a ja gwarantuję więcej przeczytanych książek w nowym 2015 roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten kalendarz powinien do mnie trafić dlatego że za twoją sprawą stałam się w tym roku zaczytana w Kingu choć sama bym po niego pierwsza nie sięgneła Rękę mistrza czytałam już dwa razy a moja biblioteczka powiększyła się o kilka tytułów jak na razie. Więc mile by było widzieć takie cudo u siebie

    OdpowiedzUsuń