poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Pożegnanie Książkówki





Witam się już trzeci raz w ciągu ostatnich trzech dni, ale tym razem ostatni. Minęły już ponad cztery lata odkąd bloguję – do pewnego momentu myślałam, że będę to robić baaardzo długo, jeśli nie zawsze. :) Jednak ostatnich kilka miesięcy pokazało mi, że będzie inaczej. Kochani, informuję, że na blogu ksiazkowka.pl nie będą się już pojawiać nowe recenzje. Przyszedł czas na zmiany w moim życiu, które tyczą się także tego, jak spędzam czas wolny. Oczywiście, czytać będę dalej – z tego nałogu wyleczyć się nie potrafię i nie chcę, bo i po co? :) Jednak nie będę wrzucać tutaj już nowych tekstów.

Nie znaczy to, że już nigdzie nie można będzie się na nie natknąć. Póki co, nie rezygnuję ze współpracy z Lubimy Czytać (od tej internetowej biblioteczki zaczęła się moja przygoda z pisaniem), więc zapraszam do obserwowania mojego profilu na tym portalu. Co jakiś czas, sporadycznie, pojawiać się tam będą recenzje mojego autorstwa.

Mój profil na Lubimy CzytaćTUTAJ.

Fanpage Książkówki również będzie nadal aktywny, ale nie tak intensywnie jak do tej pory. Fanów Kuferka Książkówki odsyłam na ten FP, ponieważ sporadycznie będą się tam pojawiać konkursy. Dzielenie się z Wami książkami tak mocno weszło mi w krew, że po prostu muszę robić to dalej, choć rzadziej. :)

FP KsiążkówkiTUTAJ.

Tyle informacyjnie. Teraz pragnę Wam gorąco podziękować za ciepłe przyjęcie mnie w gronie blogerów książkowych i umożliwienie mi rozwijania mojej pasji. Przyjęliście mnie z otwartymi ramionami, choć wcale nie musieliście. :) Choć w ostatnim czasie afera goni aferę na blogowym poletku, to i tak uważam, że jest jednym z najfajniejszych „działów” świata wirtualnego. Dzięki niemu poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy dali mi mnóstwo dobrego. Doprawdy, to był wspaniały i wartościowy czas!
Dziękuję także za Waszą aktywność na moim blogu. W ciągu tych kilku lat…

- pod 453 postami,
- zostawiliście 25 259 (!) komentarzy i
- wyklikaliście 787 177 odsłon bloga.

Pragnę też podziękować gorąco wszystkim wydawnictwom, które obdarzyły mnie zaufaniem i decydowały się na przesyłanie mi swoich książek do recenzji. Jeszcze goręcej dziękuję Autorom, którzy chcieli bym dzieliła się wrażeniami po przeczytaniu ich powieści – ten rodzaj współpracy ceniłam najmocniej. :)


Dziękuję Wam wszystkim raz jeszcze i życzę powodzenia, szczęścia, wielu powodów do uśmiechów, zdrówka i mnóstwa wspaniałych lektur! Mam też nadzieję, że szukanie radości w waszych życiach tak mocno się u Was zakorzeniło, że będziecie to robić nadal, mimo że Kuferek Książkówki już Was do tego nie motywuje. Trzymajcie się cieplutko. :)

138 komentarzy:

  1. Nie rób tego!!! Nie wyobrażam sobie, aby zabrakło Cię w blogerskim światku. Ty taka zdolna dziewczyna z pasją!! Świat się wali. Oczywiście rozumiem Twój wybór, choć go nie akceptuje :)
    Dobrze, ze chociaż na FP nie zamykasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Kochana. :* Decyzja u mnie raz podjęta, jest nieodwracalna, aczkolwiek jak napisałam wyżej, nie znikam definitywnie. Będzie mnie można jeszcze poczytać, choć nie na blogu. :) Dziękuję Tobie za obecność i każdy Twój komentarz. Byłaś stałą bywalczynią Książkówki, o czym dobrze pamiętam i bardzo to cenię. :)

      Usuń
    2. Jak możesz mi fundować TAKIE ''niespodzianki'' z rana. Moje biedne serce :)
      Mimo wszystko dziękuję za całą Twoją blogową działalność, za każdą recenzję, konkurs, każdy sympatyczny komentarz :)

      Usuń
    3. Serce niech będzie spokojne i bije miarowo. ;)

      Usuń
  2. Cokolwiek będziesz teraz robić, niech Ci to sprawi mnóstwo radości, niech przynosi satysfakcję i będzie co najmniej tak udane jak Twoje blogowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. :) :* A to, co teraz robię sprawia mi mnóstwo frajdy, także Twoje życzenia spełniły się nim je napisałaś. ;D

      Usuń
    2. To dawaj następne, jeśli mam taką skuteczność, może mogę pomóc Ci z jakimś kolejnym życzeniem? :)

      Usuń
    3. To ja o tym pomyślę, a Ty to w czarodziejski sposób spełnisz, ok? ;)

      Usuń
    4. Nie ma sprawy, należy Ci się za te wszystkie podpowiedziane książki i za ostatnią akcję :*

      Usuń
  3. Ależ mnie zszokowałaś! Nie wyobrażam sobie blogosfery bez Ciebie, to już nie będzie to samo.. Trzymam kciuki za dalsze Twoje plany i dziękuję za wszystkie recenzje, które z chęcią zawsze czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za kciuki i Twoją obecność. :) :* Od dawna mnie odwiedzasz, pamiętam. :)

      Usuń
  4. Ja widziałam zamknięcie Kuferka, to miałam jakieś złe przeczucia... Szkoda. Naprawdę szkoda. Może jeszcze zmienisz zdanie? Oczywiście rozumiem, że człowiek ma swoje życie, a blog jednak dużo czasu zabiera i sama często biję się z myślami, czy nie rzucić tego w cholerę. Ale może czasami się to pojawisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, moja decyzja jest ostateczna, ale jak pisałam wyżej - będzie mnie można poczytać na Lubimy Czytać. :) Na dobre nie znikam. :)

      Usuń
  5. Powodzenia w każdym nowym rozpoczętym przedsięwzięciu! Choć żegnam Cię z żalem,to decyzję rozumiem. Niech Ci się wiedzie!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tyle pozytywnych fluidów od was dostałam i dostaję, że inaczej być nie może. :D

      Usuń
  6. Nie zawsze komentowałam, ale zaglądałam często bo czytasz świetne książki i dość skutecznie nie raz mnie do nich zachęciłaś.

    Rozumiem Twoją decyzję i trzymam kciuki za zmiany :) Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Kasiu. :) :* Ja też do Ciebie często zaglądałam, tak ukradkiem. ;)

      Usuń
  7. Ewuś słów mi brak... no jak to bez Książkówki... Mała mnie woła więc teraz nie dam rady ale spodziewaj się maila... buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, życie...Po prostu. :) Czekam na maila. :) :*

      Usuń
  8. Ostatnio coraz rzadziej tu zaglądałam, z braku czasu, ale doceniam Twoją decyzję. Intensywne blogowanie zabiera mnóstwo czasu.
    Życzę powodzenia na nowej niwie działania.

    Pozdrawiam gorąco.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i pozdrawiam cieplutko. :)

      Usuń
  9. O rany, nie zgadzam się :(
    Blogosfera książkowa bez Książkówki? Eno..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogosfera da radę. ;) Wiele wspaniałych blogów jest w sieci i to o milion razy lepszych od mojego. :)

      Usuń
  10. Szkoda, że rezygnujesz z prowadzenia bloga. Będzie mi brakowało twoich tekstów, więc nie ukrywam, że smuci mnie ta decyzja. Jednak mimo tego życzę ci dużo satysfakcji z innych działań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co, to zapraszam na Lubimy Czytać. :) Tak sporadycznie jakiś mój tekst się pojawi. :) Dzięki za życzenia i Twoją obecność. :) :*

      Usuń
  11. Szkoda tak trochę :( Ale rozumiem Twoją decyzję i popieram, choć przyznam, że będzie mi Ciebie tutaj brakować...
    Za to teraz możesz w pełni oddać się pasji fotografowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest! Zresztą, już to robię. Aparat mnie uzależnił od siebie niemal tak mocno jak książki. :D

      Usuń
    2. Widzę i podziwiam efekty :) Sama kiedyś uwielbiałam biegać z aparatem w dłoni i robić zdjęcia. Najczęściej brałam wtedy mojego psa i ruszałam na "łowy". Pewnego razu napotkałam bażanta. Po cichu szykowałam się, by podejść i zrobić mu zdjęcie. Mój Borys jednak nieco opacznie zrozumiał moje intencje i... pobiegł w stronę ptaka. Ten uciekł, ja zła, a pies zadowolony, bo udało mu się pogonić intruza ;)

      Usuń
    3. Hehe, to dobrze, że chociaż jedno stworzenie było zadowolone z całej akcji - Twój pies. ;) A takie okazje, które przeszły koło nosa strasznie wkurzają. Wiem o tym odkąd nie wzięłam aparatu w pewną podróż na początku lipca, gdy była pełnia. Widziałam Księżyc dosłownie uwięziony między budynkami, tak nisko wisiał. Obłędnie to wyglądało, ale cóż jak aparat w domu został... ;)

      Usuń
  12. Nie!! Nie wierzę i protestuję!! Myślałam, że jedziesz na wakacje, albo coś, nie mogę sobie tego wyobrazić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wakacje tez pojadę. ;D Całkowicie nie znikam, szukaj mnie w przypływach tęsknoty na Lubimy Czytać. :D

      Usuń
  13. Jeny, co się dzieję! Smutno będzie bez Ciebie :( Życzę sukcesów, niech wszystko idzie po Twojej myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za życzenia i za to, że byłaś i jesteś. :) :*

      Usuń
  14. Szkoda, ale prowadzenie bloga powinno być przyjemnością, nie obowiązkiem, więc nie namawiam Cię do zmiany decyzji :) Wszystkiego dobrego w pozablogowym życiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz - przyjemność a nie obowiązek. :) Dziękuję i pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  15. Zrób tak, aby było dobrze i abyś była szczęśliwa - powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie do tego dążę. :) Dziękuję. :)

      Usuń
  16. Mogłabym napisać, nie odchodź, zostań i takie tam. Jednak, jeżeli jest to przemyślana decyzja, która ma sprawić, pozytywną zmianę w Twoim życiu, to STO LAT! Szczęścia, szczęścia i raz jeszcze szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za zrozumienie i życzenia. Przydadzą się. :D

      Usuń
  17. O kurcze... Nie wiem co powiedzieć :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy "powodzenia" i do zobaczenia na LC. :)

      Usuń
  18. Bardzo szkoda :( ale w takim razie powodzenia na nowym :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wierzę! Jest mi bardzo przykro, bo czytam Cię odkąd tylko odkryłam, że coś takiego jak blogi książkowe istnieje, dzięki Tobie odkryłam też mnóstwo wyśmienitych tytułów za co bardzo dziękuję. Oczywiście szanuję podjętą przez Ciebie decyzję i życzę i powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i zapraszam na LC, tam mnie będzie jeszcze można poczytać sporadycznie. :) Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  20. Szkoda , ale widocznie miałaś swoje powody. Powodzenia w innej już nie blogowej działalności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo iż żegnasz się z blogosferą zachęcam Cię jeszcze do głosowania w ankiecie na moim blogu. Każdy głos jest cenny.

      Usuń
    2. Dziękuję. Gdybyś kiedyś szukała moich tekstów poza blogiem. Też są na LC .

      Usuń
  21. Wiem, jak to jest, nie samym blogiem człowiek żyje :) Dużo pomyślności i książkowych przyjemności, bo z blogiem czy bez, ta frajda z czytania jest najfajniejsza! Pozdrawiam książkowo :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Dziękuję i pozdrawiam książkowo. :)

      Usuń
  22. :( Ogromna szkoda :( Ale na nowej drodze bez blogowania życzę Ci samych cudności :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Sfera blogowa bez Książkówki? Będzie nam Ciebie brakowało...

    OdpowiedzUsuń
  24. Raz podjęta decyzja, nieodwracalna, piszesz i powtarzasz w komentarzach. Oczywiście, nie mam innego wyjścia jak tylko to uszanować. Choć nie ukrywam, że przychodzi mi to z trudem. Bo jesteś znaną, cenioną i bardzo lubianą Osobą.
    Do zobaczenia więc na FB, serdeczności przesyłam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na FB i Lubimy Czytać. :) Dziękuję, że rozumiesz i za miłe słowa. :) Miło mi było gościć Ciebie na Książkówce. Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  25. Sama dziwię się tym, że mimo tego, iż jestem tutaj dosyć krótko, to tak związałam się z blogiem siostry Kingomaniaczki. :) Do zobaczenia na Stephen King Polska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. Do zobaczenia na SK Polska. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  26. Łał, nie wierzę! Byłaś tu, gdy ja zaczynałam dopiero stawiać pierwsze kroczki. Nie będę Cię jednak namawiać do zostania, skoro mówisz, że przemyślałaś tę decyzję i jest ona nieodwracalna, to musisz być jej pewna. Wobec tego nie pozostaje mi nic innego, niż życzyć Ci powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - za dobre słowa i zrozumienie. :) Pozdrawiam i powodzenia życzę. :)

      Usuń
  27. Wielu rzeczy się spodziewałam, ale tej zupełnie nie. Mam smutka teraz ;( Ale jednocześnie życzę ci wszystkiego dobrego i sukcesów w nowych przedsięwzięciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie smuć, nie smuć. ;) Na LC zaglądaj. Dziękuje i Tobie też wszystkiego dobrego. :)

      Usuń
  28. Życzę Ci powodzenia i mocno trzymam za Ciebie kciuki:) Choć pierwsza moja myśl była: "Ale jak to!?"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie i pozdrawiam cieplutko. :)

      Usuń
  29. My już wszystko przegadałyśmy i dodam jeszcze tylko, iż mam nadzieje i sama się do tego przyczynię by ta znajomość trwała, bo dla mnie jest cenna. Całusy!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak to mówią coś się kończy a coś zaczyna. jedno wracają, inni odchodzą. Jak rozumiem decyzja jest nieodwracalna? To już taki pewny koniec z blogosferą czy bierzesz pod uwagę kiedyś, może o czymś innym, może w innej formie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniec z blogiem recenzenckim. Czy będzie coś innego? Czas pokaże. :)

      Usuń
  31. Ewuś, ale mam nadzieję, że blog nie zniknie razem ze wszystkimi genialnymi recenzjami...? Powodzenia :) Wojtek D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie. Będzie sobie wisiał póki blogspot nie zdecyduje o jego zamknięciu, czyli długo. :)

      Usuń
  32. Ewciu zrobiło mi się przykro ale szanuję Twoją decyzję kochana i wierzę,że wszystkie Twoje przedsięwzięcia którymi się teraz zajmujesz przyniosą Ci poczucie samorealizacji i zadowolenia czego z całego serca Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już przynoszą. :) Dziękuję Ci bardzo i do zobaczenia na LC. :)

      Usuń
  33. Będzie mi Ciebie okropnie brakowało, bo blogosfera książkowa bez Ciebie to już nie to samo :( Życzę pomyślności i szczęścia w dalszych przedsięwzięciach! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i cieplutko pozdrawiam. :)

      Usuń
  34. Szkoda tak wspaniałego bloga, ale rozumiem Twoją decyzję i życzę wszelkiej pomyślności :)
    tommy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog będzie wisiał dalej, nie zamykam go. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  35. ... Szkoda i to bardzo, lubiłam do Ciebie zaglądać... Czytając tytuł posta miałam nadzieję, że oznacza on tylko przerwę urlopową...
    Smutno mi, ale oczywiście rozumiem Twoją decyzję Prowadzenia bloga pochłania dużo czasu.
    Wszystkiego dobrego! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i trzymaj się dzielnie. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  36. Tadeusz Przypiorek3 sierpnia 2015 18:50

    Nadal nic nie rozumiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reasumując cały mój wpis: więcej recenzji na Książkówce nie będzie. Sporadycznie będą ukazywać się na Lubimy Czytać. Czy już wszystko jasne? :)

      Usuń
  37. Wiesz, że chętnie do Ciebie zaglądałam, więc będzie mi tego teraz brakowało, ale doskonale rozumiem Twoją decyzję. Kocham blogowanie, jednak wiem, że nie będę tego robić wiecznie. To pochłania mnóstwo czasu i w pewnym momencie trzeba spasować. Życzę Ci powodzenia w nowych wyzwaniach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem. :) Jesteś jedną ze stałych bywalczyń na Książkówce i bardzo Ci za to dziękuję. :) Będę do Ciebie wpadać od czasu do czasu. :) Dziękuję i pozdrawiam. :)

      Usuń
  38. Blogosfera bez Ciebie Ewo to już nie będzie to samo, Twój blog był jednym z pierwszych na które się natknęłam i czytałam. Dziękuję Ci za wspaniałe recenzje mnóstwa książek, i życzę Ci dalszych sukcesów zarówno na stopie prywatnej jak i służbowe, oraz w nowych wyzwaniach :)

    Gorąco pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Ciebie też pamiętam, jako osobę, która często mnie odwiedzała - dziękuję bardzo. Dla Ciebie też wszystkiego dobrego i dla męża, który lubi Kinga. :) Pozdrawiam.

      Usuń
  39. Matko, nie wierzę! Blogosfera bez Ciebie to nie będzie to samo... Nie potrafię tego zrozumieć!!! Płakać mi się chce!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiolu (Widleto ;D), nie ma powodów do płaczu. Na LC będziemy się widywać i na FB. :) A blogosfera nie byłaby ta sama, gdyby Ciebie w niej zabrakło, także pisz, pisz, pisz... :)

      Usuń
  40. Och! Myszy żegnają Cię machając łapkami i ściskając kciuki, aby wszystkie Twoje plany się ziściły a nowa droga, którą obrałaś nie była kręta!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jam Kochankowski3 sierpnia 2015 21:07

    Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,

    Moja droga Evietto, tym zniknienim swoim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta parafraza trenu jest zbędna, bo ja nie umieram w najbliższym czasie. ;) Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. ;)

      Usuń
  42. jak blog książkowy jest zamykany to dla mnie taki mały koniec świata. szanuję wybór chociaż wielkieś uczyniła pustki w blogosferze....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, aczkolwiek byli i są lepsi ode mnie w "te klocki". :) Pozdrawiam!

      Usuń
  43. Nie mogłam uwierzyć, gdy zobaczyłam ten nagłówek. Rozumiem jednak twoją decyzję i życzę Ci powodzenia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Oczom nie wierzę... Nie wyobrażam sobie blogosfery książkowej bez Ciebie i liczę, że po prostu po jakimś czasie za nami zatęsknisz i wrócisz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o pole recenzenckie to nie wrócę na 100%. Rozważam inną dziedzinę, ale póki co tylko rozważam. :)

      Usuń
  45. Załamka... Ewuniu przecież możesz publikować raz na miesiąc, raz na dwa miesiące... Ok, nic już nie mówię to Twój wybór. Ale mnie załamałaś. Byłam pewna, że skończę 500 lat przed tobą to blogowanie, a ty idziesz sobie na odpoczynek. Ech, jak życie potrafi nas zaskoczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, i będę w takiej częstotliwości publikować, ale na LC. :) Także powodów do załamywania się nie masz. :)

      Usuń
    2. Wiem :) Rozumiem :) Buziaki x.

      Usuń
  46. Ewo, wszystkiego dobrego na nowej drodze, którą chcesz iść.
    Niech Ci się wiedzie, życzliwi ludzie otaczają, realizuj się i swoje pomysły z powodzeniem. Pozdrawiam Cię serdecznie! Iza :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie! Dla Ciebie również wszystkiego dobrego. Pozdrawiam. :)

      Usuń
  47. Wielka szkoda, ale tak jak piszesz - nie znikasz. Na pewno jeszcze nie raz natrafię na Twój tekst, np. na LC :) Czasem tak się dzieje, ale trzeba dalej się rozwijać, więc życzę powodzenia w rozwijaniu innych pasji, no i szczęścia :) Do zobaczenia ;]

    OdpowiedzUsuń
  48. Oczom nie wierzę... Że też nie załapałem wcześniej tematu. Decyzja, to decyzja - uszanować należy. Pozostaje więc napisać: Wszystkiego naj, naj, na nowej drodze... I rychłego powrotu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałeś Mareczku, że już mi to po głowie chodziło, więc nie ma się co dziwić. :) Dzięki za życzonka. Zostajemy w kontakcie. :) Pozdrawiam.

      Usuń
  49. W takim razie życzę powodzenia :) Dziękuję za wszystkie rekomendacje i książki, które dzięki Tobie przeczytałam lub przynajmniej zanotowałam gdzieś ich tytuły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziękuję, że do mnie zaglądałaś. :) Pozdrawiam.

      Usuń
  50. Ej no! Myślałam, że to tylko chwytliwy tytuł posta. Książkówka to już marka, jakość i zaufane źródło. Ja w każdym razie z blogrolla nie usuwam, bo może zatęsknisz za tym miejscem i wrócisz. Podobno są pary, które po rozwodzie się schodzą, więc i taki scenariusz jest możliwy. Ewa, dużo pozytywnej energii w nowych wyzwaniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, ile ciepłych słów. Dziękuję. :) Miło mi to czytać. :) Szukaj mnie na LC jakby co. :) Do bloga nie wrócę, ale może kiedyś powstanie nowy o innej tematyce? Któż to wie? :) Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  51. Wracam z wyjazdu, a tu takie zaskoczenie. Szkoda, że opuszczasz blogosferę :( Ale mam nadzieję, że nowa droga przyniesie Ci tyle samo satysfakcji i radości, co pisanie recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ewa... nie wiem, ale jakaś taka smutna ta decyzja jest :(
    Ale oczywiście życzę Ci powodzenia w tym, na co teraz będziesz poświęcała swój czas :) Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marta. Dla Ciebie też wszystkiego dobrego. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  53. Szkoda, będzie mi Ciebie brakowało w blogowym świecie... Afery? Jakoś nie o wszystkich wiem, chyba żyję gdzieś w blogowym kąciku...
    Rozumiem chęć zmian, życzę Ci powodzenia na wielu polach a przede wszystkim szczęścia! Rób to co sprawia Ci radość, po prostu. Może kiedyś zatęsknisz...
    Kurczę, tak czułam jak zamykałaś kuferek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie i pozdrawiam cieplutko. :)

      Usuń
  54. No nie, wielka szkoda :< czytałam Twoje recenzje od dawna, zdarzało mi się nawet komentować pod innym nickiem. Twój blog był jednym z pierwszych recenzenckich, jakie zaczęłam odwiedzać. Będzie mi brakowało Książkówki :(

    OdpowiedzUsuń
  55. Na Lubimy Czytać będzie mnie można poczytać od czasu do czasu, więc zapraszam i pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Będę musiała Cię odnaleźć na Lubimy Czytać, bo lubiłam Twoje wpisy. Cokolwiek będzie się z Tobą działo - powodzenia i niech Ci się dobrze wiedzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i dla Ciebie też wszystkiego dobrego. :)

      Usuń
  57. Ojej, jaka szkoda. :-( Mam nadzieję, że będziesz czasem się pojawiać na naszych blogach, na Facebooku i w ogóle nie znikniesz.

    OdpowiedzUsuń
  58. Ja Ci życzę z całego serca spełnienia tam, gdzie teraz będziesz podążać :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo przykra informacja :( Życzę dużo szczęścia i może kiedyś wrócisz do blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  60. O mój Boże... Oczom nie wierzę! Mam nadzieję, że kiedyś wrócisz na bloga. Może za kilka lat znowu przeczytam na Książkówce recenzje kolejnej książki Stephena Kinga? Mam ogromną nadzieję, ze tak się stanie! Będę czasem zaglądał na Facebooka i na Lubimyczytać, żeby zobaczyć co sądzisz o kolejnej książce... Jeju... Książkowa blogosfera nie będzie już taka sama. Pozdrawiam i życzę zdrowia oraz szczęścia.
    Leger
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Legerku, mój powrót na bloga książkowego nie nastąpi. To już zamknięty rozdział, ale szukaj mnie na LC. :) Pozdrawiam cieplutko. :)

      Usuń
  61. Wielka szkoda:( Życzę wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
  62. Ostatnio nie komentowałam często, gdyż niektóre gatunki książek omijam ze względu na własną wrażliwość, a i zaglądałam rzadziej ale czuję żal i mam świadomość straty tak wartościowego miejsca w sieci:( doprawdy wyczuwa się pustkę
    ...
    Życzę dużo sukcesów w dalszych działaniach na nowej drodze i pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  63. Francine Rivers, Anita - dziękuję bardzo za życzenia i miłe pożegnanie. Wszystkiego dobrego także dla Was!

    OdpowiedzUsuń

SPAM, reklamy, wulgaryzmy oraz komentarze niezwiązane z tematyką wpisu bezwzględnie usuwam.