niedziela, 29 marca 2015

#ColdBloodTAG





Jakiś czas temu Olga z bloga Wielki Buk zaprosiła mnie do udziału w #ColdBlood TAG. Rzadko biorę udział w tego typu zabawach, jednak tematyka tego właśnie jest mi tak bliska, że zwyczajnie nie jestem w stanie się nie skusić. :) Olga dobrze wiedziała co robi wybierając do zabawy m.in. mnie. :D Dziękuję raz jeszcze za zaproszenie!

Od razu do udziału w zabawie zapraszam tych oto nałogowych czytaczy literatury z dreszczykiem: Martę z OkiemMK, Dominikę z Dosiadowego Królestwa i Gosię z Cząstki mnie.

A teraz moje odpowiedzi na kilka thrillerowych pytań:


  1. Jaki tytuł nosiła pierwsza książka, którą przeczytałaś / łeś z autentycznym przerażeniem?


Dawno, dawno temu, gdy byłam piękna i młoda (:P) podjęłam pierwszą w swoim życiu próbę zawiązania przyjaźni z panem Stephenem Kingiem i wybrałam do tego celu „Cujo” – opowieść o przerażającym psie. Książka nie spodobała mi się wtedy kompletnie, ale mimo wszystko wystraszyła mnie porządnie. Brrrr… :D



  1. Najlepszy thriller jaki przeczytałaś / łeś w minionym roku?


Hmmm…Na pewno pierwsze dwa tomy trylogii „Oblicza Victorii Bergman” – mocna rzecz, powiem Wam. Jednak najsilniejsze wrażenie zrobił na mnie „Trybunał dusz” Donato Carrisi, którego już pierwsze zdanie przyprawia o dreszcze: „Trup otworzył oczy.”

  1. Książka z czarną okładką, która mroziła ci krew w żyłach, kiedy ją czytałaś/łeś ?

„Czarna Bezgwiezdna Noc” Kinga – zbiór czterech fascynujących opowieści Mistrza, gdzie już pierwsza pt. „1922” zrobiła na mnie piorunujące wrażenie!

  1. Ulubiony bohater thrillera. Z jakiej książki, dlaczego go lubisz? Uzasadnij.

Jest ich trochę, więc po prostu wymienię ulubionego bohatera z książki, którą czytałam niedawno i będzie to…prawdziwa kobieta z jajami, czyli Chyłka z „Kasacji” Remigiusza Mroza. Kto czytał, ten na pewno rozumie mój wybór, a kto nie czytał niech to szybko nadrobi. :)

  1. Czytając książkę musisz mieć dopasowany soundtrack? Czy w ogóle słuchasz muzyki podczas czytania? Jeśli tak to jakiej?

Nie przepadam za słuchaniem muzyki podczas czytania, bo zazwyczaj mnie to rozprasza. Wyjątkiem jednak była lektura dwóch pierwszych tomów „Millennium” Stiega Larssona, które idealnie komponowały się z krążkiem „Aventine” Agnes Obel.



  1. Thriller lub horror, który zmroził ci krew w żyłach i długo nie mogłaś o nim zapomnieć.

Oj, tu mogłabym wymienić ich całe mnóstwo i to tylko skupiając się na książkach Kinga: „To”, „Bastion”, „Christine”, „Wielki marsz”, „Lśnienie”…Jednak by nie być aż tak monotematyczną w doborze pisarzy ostatecznie postawię na „Dziewczynę z sąsiedztwa” Jacka Ketchuma, którego King uważa za najstraszniejszego faceta w Ameryce. :)



  1. Z jakim bohaterem książkowym nie chciałabyś zadzierać?

Z pięknym, ale morderczym autkiem – Christine. :) Zazdrośnica z Krysi jest okrutna… ;)



  1. Ulubiony thriller, który został zekranizowany?

Na pewno „Dziewczyna z sąsiedztwa” Ketchuma. Na pewno „Wyspa tajemnic” Lehane. Na pewno…Ok, mogłabym tak długo. ;)

  1. Książka, która zmotywowała cię do zrobienia/ nauczenia się czegoś nowego w życiu?

W tym przypadku nie odpowiem thrillerowo, bo w taki właśnie sposób wpłynęły na mnie książki, które stanowiły relacje obozowe…Nauczyły mnie one (jak żadne inne) szacunku do życia i tego, co mam.

  1. Jakiego autora chciałabyś poznać osobiście i może nawiązać znajomość?

W życiu byście nie zgadli! Stephena Kinga! ;) Zaskoczyłam Was, prawda? ;) Gdybym spotkała tego pana, miała okazję z nim porozmawiać i spędzić z nim trochę czasu, to po tym wydarzeniu z ręką na sercu mogłabym powiedzieć: tak, teraz już mogę spokojnie umierać. ;)


42 komentarze:

  1. Jesteś po prostu szalona dziewczyno z każdym kolejnym pytaniem i twoją odpowiedzą nie mogłam wyjść z podziwu no ale jednak wiedziałam że będzie King i na pewno to dawno dawno temu jeszcze nie mineło bo my kobiety zawsze jesteśmy piękne i młode

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt! Ciągle zapominam, że my starzejemy się tylko do 18tki, a potem czas w naszym przypadku się zatrzymuje. ;D No a Kinga nie mogło zabraknąć, nie u mnie. :)

      Usuń
  2. Ha! Jakie piękne odpowiedzi :D Mega fajnie, że wzięłaś udział w zabawie - dziękuję :D A ja wciąż nie rozumiem, jak mogłam zapomnieć, że "Czarna, bezgwiezdna noc" ma czarną okładkę! :O :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też przypomniało sie o niej dopiero po jakimś czasie, nie od razu. :)

      Usuń
  3. Chyłka jest super!

    Choć ja pewnie postawiłabym na Hannibala. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Trup otworzył oczy!" O matko! Muszę to przeczytać :D
    I u Ciebie też Krysia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze by mnie Krysia dopadła, gdybym jej nie wymieniła...Wolałam nie ryzykować. :) A "Trybunał dusz" gorąco polecam, świetna książka. :)

      Usuń
    2. Brrr! Tylko nie to! Już na zawsze nosiłabyś na sobie ślady bieżnika ;)

      "Trybunał" dopisana do listy :)

      Usuń
  5. Czytanie i muzyka? To nie idzie w parze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie Krystyny są okrutnymi zazdrośnicami ;) A „Cujo” nie czytałam, lecz oglądałam i uważam, że jest świetne! Za to zgadzam się z tobą, co do „Dziewczyny z sąsiedztwa” Jacka Ketchuma. Ten thriller faktycznie mrozi krew w żyłach.

    OdpowiedzUsuń
  7. No w życiu bym nie pomyślała, że chcesz poznać Kinga ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że wielu z Was tym zaskoczę. ;)

      Usuń
  8. Punkt 10. - mam i ja! ;) podpisuję się. Mimo że ostatnio unikam tego Pana to nic nie jest w stanie przekreślić wielu wielu lat spędzonych na czytaniu jego mistrzowskich powieści. Dla mnie best ever jest Worek Kości i Blaze, wydany jeszcze pod pseudonimem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie unikaj Mistrzunia... Wiesz, że on tego nie chce. ;)

      Usuń
  9. Dzięki, Ewcia, za nominację. Pobawię się w odświeżanie pamięci:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też uwielbiam Chyłkę! :) Na Ketchuma brak mi odwagi, ale King... wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się odważyć na Ketchuma. Nie taki diabeł straszny jak go malują. ;)

      Usuń
  11. A ja jakoś horrorów nie czytam, za to dobrą sensację tak. Ładne logo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kinga to ja akurat bałabym się poznać :) Fajny tag, choć pewnie na wiele pytań nie udałoby mi się odpowiedzieć. "Trybunał dusz" również mi się podobał, nie wiem czy czytałąś książki Chrisa Cartera, ale jeśli nie, to polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie znam książek Cartera, ale zwrócę na nie uwagę. :)

      Usuń
  13. świetne odpowiedzi! Takiej ilości Kinga oczywiście się nie spodziewałam! Z chęcią wezmę udział! I już chyba wiesz jaka książka mi się powtórzy :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytam takich książek, więc trudno by mi było znaleźć w ogóle odpowiedzi na te pytania, ale Twoje przeczytałam z wielkim zainteresowaniem.

    PS. Dzisiaj wyjątkowo pokuszę się o mały SPAM, choć nie odwiedzamy się zbyt często! Ponieważ zmieniłam serwer, blogrolle szaleją i info o nowych postach pojawia się za rzadko. Dlatego zapraszam do mnie na najnowszy post, w którym informacja o tym, jak mnie teraz obserwować!
    http://www.maialis.pl/blogowe-pogotowie-5-jak-mnie-teraz-obserwowac/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe pytania i odpowiedzi. Ja bym chciała poznać osobiście Robina Cooka i Stephena Kinga - najlepiej w takiej kolejności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś miała okazję spotkać się z Kingiem to daj znać. Wybierzemy się na spotkanie we dwie. ;)

      Usuń
    2. Dobrze, ale obawiam się, że będziemy musiały wyruszyć do USA ;)

      Usuń
  16. Dużo bym dała, by poznać Kinga. To moje marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Trup otworzył oczy? O, to ja chyba otworzę książkę :). "Dziewczynę z sąsiedztwa" widziałam w wersji filmowej, do tej pory mam dreszcze, jak sobie o niej przypomnę. Nie wiem, czy moja psychika jest gotowa na ponowne spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwa lektura to nie jest, ale mimo wszystko warto..."Trybunał dusz" polecam równie mocno. :)

      Usuń
  18. Dzięki za nominację, bardzo fajna zabawa :) Już czuję, że i u mnie King pojawi się nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też zazwyczaj nie słucham muzyki podczas czytania, ale zauważyłam, że nie wszystkie utwory mi przeszkadzają. Tyle, że spokojna muzyka jakoś z horrorem się nie komponuje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj posłuchać soundtracku do "Sinister". Będziesz miała spokojną muzyke, która idealnie pasuje do horroru. :)

      Usuń
  20. Tak sobie myślę, że pierwszą książką, która mnie wystraszyła to chyba były jednak Baśnie braci Grimm :D A w późniejszych latach to był King albo Masterton. Musiałabym się dłużej nad tym zastanowić.

    OdpowiedzUsuń

SPAM, reklamy, wulgaryzmy oraz komentarze niezwiązane z tematyką wpisu bezwzględnie usuwam.