piątek, 20 marca 2015

Katharsis - Erik Axl Sund





tłumaczenie: Wojciech Łygaś
tytuł oryginału: Pythians anvisningar
wydawnictwo: Sonia Draga
data wydania: 22 października 2014
ISBN: 9788375089356
liczba stron: 368


W moim czytelniczym dorobku pojawiło się już wiele mrocznych historii rodem z dobrze rozwiniętej wyobraźni ich autorów. Jedne porażały głównymi wątkami, w których trup słał się gęsto, drugie imponowały nienaganną kreacją bohaterów, a trzecie zapierającymi dech w piersiach zwrotami akcji. Które z nich cenię najmocniej? Te, które są w stanie zagwarantować mi wszystkie wymienione wartości w jednym tytule – a niełatwa to sztuka. Nieczęsto zdarza mi się trafiać na takie perełki. Aż tu nagle pewnego pięknego dnia w moje ręce wpada „Obłęd”, pierwsza część trylogii „Oblicza Victorii Bergman” szwedzkiego duetu o pseudonimie Erik Axl Sund.

Erik Axl Sund
I zaczyna się. Przerażające i drastyczne morderstwa – jedno za drugim – których ofiarami padały dzieci. Bezwzględny morderca pozbawia je wybranych części ciała i porzuca zmasakrowane zwłoki tam, gdzie teoretycznie każdy mógłby odkryć jego tożsamość, a jednak nikomu to się nie udaje: w centrum tętniącego życiem Sztokholmu. Rozwikłania dramatycznej zagadki śmierci ofiar podejmuje się pani komisarz Jeanette Kihlberg. Splot zdarzeń oraz przychylny los sprawiają, że w śledztwie pomaga jej znana i ceniona w środowisku psycholog Sofia Zetterlund.

O ile w pierwszym tomie przyglądamy się głównie samej sprawie oraz śledztwu, o tyle w drugim autorzy nakreślają nam znacznie bliżej sylwetkę Sofii – w końcu nie bez powodu uczynili ją bohaterką trylogii. A kobieta to szalenie tajemnicza, pełna zagadek, ze skomplikowaną i dramatyczną przeszłością.

Co przynosi trzeci tom pt. „Katharsis”? Na początku zdecydowanie chaos: natłok postaci oraz sytuacji odrobinę przygniata. Bardzo pomocny jest w tym momencie spis bohaterów umieszczony na początku powieści. Na szczęście ów rozgardiasz daje się szybko opanować i ustępuje on miejsca… czystej psychologii. Chyba tak najlepiej można ująć w słowa całość trzeciego tomu trylogii.

Tym razem również mamy do czynienia ze zbrodnią, z ofiarami, ze skrupulatnie i szczegółowo opisywanym śledztwem. Jednak nie to jest najważniejsze w przypadku „Katharsis”. Tu liczy się przede wszystkim mroczna otchłań nie tyle psychopatycznego mordercy, ile człowieka naznaczonego chorobą psychiczną, a także analiza motywów jego postępowania i wpływ traumatycznych przeżyć z lat dziecięcych na wybory podejmowane w dorosłości. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że w przypadku tej powieści mamy do czynienia z wnikliwym studium przypadku osoby naznaczonej dysfunkcją psychiczną (w dużo mocniejszym i dokładniejszym stopniu, niż to miało miejsce w „Traumie”).

Co ciekawe, autorzy nie oparli stworzonej przez siebie historii tylko na własnej fantazji. Bardzo umiejętnie pod tę fikcyjną opowieść podpięli przypadki seryjnych morderców. Zbrodnicze poczynania Eda Geina czy Andrieja Czikatiło nie miały przed duetem absolutnie żadnych tajemnic i zostały bardzo dokładnie opisane w tej książce. Podobnie rzecz ma się w jednostkami chorobowymi, które panowie zdecydowali się opisać. Jestem pod wrażeniem tak dobrego przygotowania się pisarzy.

Szybko daje się też zauważyć, że trylogia jest bardzo dobrze skomponowana, wszystkie tomy świetnie się ze sobą łączą i zazębiają, tworząc harmonijną i spójną całość. To, co nie było jasne w pierwszym czy drugim, przestaje być zagadką w trzecim. Nie jestem jedynie usatysfakcjonowana samym zakończeniem, na które autorzy się zdecydowali. Liczyłam na mocniejsze uderzenie, na epilog, który nie dałby mi spać w nocy, ale… Nie jest powiedziane, że nie spodoba się on każdemu, wszak każdy ma inny gust.

Czy teraz, gdy mam ogląd na całość cyklu, nadal chcę Wam go polecać? Jak najbardziej! Z ręka na sercu muszę przyznać, że na płaszczyźnie psychologicznej to jeden z najlepszych znanych mi tytułów (zwłaszcza tom ostatni). Naprędce ciężko mi teraz podać jeden, który choćby w małym stopniu by mu dorównywał.

Nie wyobrażam sobie także, by któryś z fanów powieści z dreszczykiem, w których psychika bohaterów stanowi ich najważniejszą siłę napędową, nie przeczytał „Obliczy Victorii Bergman”. To wyśmienita trylogia, której naprawdę fenomenalnym zwieńczeniem jest „Katharsis” – istna wisienka na torcie!

Ocena: 5,5/6

Oficjalna recenzja dla Lubimy Czytać - LINK.

Tom I - Obłęd
Tom II - Trauma
Tom III - Katharsis

51 komentarzy:

  1. O tak! Muszę przeczytać, po prostu muszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo warto. :) Cała trylogia to smakołyk. :)

      Usuń
    2. Ja też MUSZĘ KONIECZNIE przeczytać tę serię. Ależ mnie ''nakręciła' swoją pozytywną recenzją :)

      Usuń
    3. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam. :)

      Usuń
  2. No i kolejmy tyuł muszę dopisać do listy. Mam nadzieję, że starczy mi życia, by przeczytać wszystkie te wspaniałości które polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ah, ah! A ja jeszcze trzeciego tomu nie przeczytałam... Ale przeczytam! Bo wychodzi na to, że to godne zwieńczenie trylogii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj godne! Mnie podobało się ogromnie. :)

      Usuń
  4. Trylogia raczej nie dla mnie, ale polecę znajomym, którzy zaczytują się w tego typu książkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleć koniecznie. I sama też się jeszcze zastanów. :)

      Usuń
  5. "Obłęd" był dla mnie obłędny:)! Mam zamiar oczywiście dokończyć trylogię. Mówisz, że ostatni tom najlepszy? To musi być rewelacyjny, skoro pierwszy był już znakomity:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu jest najlepszy z uwagi na jej psychologiczny aspekt. :)

      Usuń
  6. Pozostaje mi w takim razie przeczytać cały cykl. Poproszę o wydłużenie doby do 36 godzin. Może mi się uda .

    OdpowiedzUsuń
  7. Takę wisienkę chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi naprawdę extra, jednak muszę poznać wczesniejsze tomy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bez znajomości poprzednich czytanie trzeciego nie ma sensu. :)

      Usuń
  9. Ale to fajne! Strasznie chcę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech Ci wiec ta trylogia szybko w łapki wpadnie. :)

      Usuń
  10. Pozostaje mi tylko jęknąć rozpaczliwie, bo jeszcze nawet pierwszego tomu nie przeczytałam. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jęcz tylko bierz się za pierwszy. :)

      Usuń
  11. Nie wiem jak mogłam o tej serii zapomnieć! Te książki koniecznie muszę poznać i cieszę się, że trylogia jest tak równa i spójna. A zakończenie? No cóż, mam nadzieję, że mnie będzie się bardziej podobać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całość wypada fenomenalnie, dlatego warto poznać tę trylogię. A Ty to już w szczególności musisz się z nią zaznajomić. :)

      Usuń
  12. To coś dla mnie, ale oczywiście zaczynam od pierwszej części bo lubię czytać po kolei.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku czytanie nie po kolei nie ma najmniejszego sensu. :)

      Usuń
  13. Kolejna trylogia, którą muszę mieć. Pamiętam Twoje ogłoszenie z Facebooka, że kupisz po cenie hurtowej czas na czytanie. Znalazłaś jakąś dobrą ofertę? Chętnie odkupię. :) Bo książek do czytania mam dużo, a plany czytelnicze - oczywiście jeszcze większe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nikt się nie zgłosił, ale jeszcze się łudzę, że może jednak ktoś...coś...;)

      Usuń
  14. Czuję, że pora rezerwować swój czas na tę trylogię. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Krążę jak jastrząb wokół tego cyklu i jakoś nie mogę zdecydować się na atak, ale... może teraz ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nie ma się nad czym zastanawiać, wierz mi. :) Czytać i koniec. :)

      Usuń
  16. Ta trylogia dopiero przede mną, ale słyszałam tyle pozytywnych opinii, że chyba nie mam innego wyjścia i muszę sięgnąć po nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie masz innego wyjścia. :D

      Usuń
  17. Tadeusz Przypiorek22 marca 2015 21:42

    Zachęciłaś mnie Ewo do lektury całej trylogii. Najpierw popadnę w Obłęd, następnie będzie mnie czekać Trauma, a na końcu przyjdzie Oczyszczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo trylogia jest naprawdę godna uwagi. Oczywiście jeśli ktoś lubi głębokie wątki psychologiczne. :)

      Usuń
  18. Czekaj, moment, co to znaczy, że to trzeci tom?! To gdzie ja byłam przy dwóch poprzednich? Uwielbiam dreszcze i dreszczyki wszelkiej maści, a jeśli do tego tło psychologiczne jest dobrze rozwinięte... Dobrze, że (znów) mam w planach zakupy książkowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, gdzie byłaś przy poprzednich dwóch? ;) Na zakupy po tę trylogię naprawdę warto się wybrać. Nie będziesz żałować. :)

      Usuń
  19. Może kiedyś przeczytam całą serię:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie jestem fanka gatunku, ale od autorów oczu nie mogę oderwać :D Na Targach Książki nie mogłam się na nich napatrzeć, oczywiście z ukrycia, żeby na psychiczną nie wyjść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh... :D zazdroszczę, że mogłaś ich zobaczyć na żywo. :) Podobno to bardzo sympatyczni panowie. :)

      Usuń
  21. To prawda, u Ciebie można znaleźć zawsze dobre tytuły z dreszczykiem. Podglądam, gdy zaczepiają mnie znajomi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Widzę że coś dla mnie. Muszę zdobyć poprzednie części. Dziękuje za recenzję na ciebie zawsze można liczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomimo Twojego uwielbienia dla tej trylogii - ja raczej po nią nie sięgnę. Nie dlatego, że nie lubię książek z dreszczykiem albo nie cenię sobie fabuły takich pozycji. Po prostu te dzieci śniłyby mi się po nocach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A istnieje taka możliwość, bo panowie rzecz opisują dość obrazowo...

      Usuń
  24. Nie czytałam poprzednich dwóch części. A najpierw wypadałoby to zrobić, nim sięgnę po "Katharsis" ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z każdą kolejną recenzją książek szwedzkiego duetu, moje zainteresowanie nimi wzrasta. Chętnie bym je przeczytała.

    OdpowiedzUsuń

SPAM, reklamy, wulgaryzmy oraz komentarze niezwiązane z tematyką wpisu bezwzględnie usuwam.