piątek, 6 marca 2015

Wiem o tobie wszystko - Claire Kendal





tłumaczenie: Piotr Lewiński
tytuł oryginału: The Book of You
wydawnictwo: Akurat
data wydania: 18 lutego 2015
ISBN: 9788377588062
liczba stron: 416


Jedną z najgorszych możliwych kar obowiązujących we współczesnym świecie jest bez wątpienia kara pozbawienia wolności. Niemożność robienia tego, na co ma się w danej chwili ochotę, niemożność podejmowania samodzielnych decyzji, niemożność odczuwania radości z samego faktu, że żyjemy jako wolni ludzie… Stwierdzisz pewnie, że nic gorszego nie mogłoby Ci się przytrafić, tak? To wyobraź sobie, że choć fizycznie jesteś w pełni wolny, żyjesz w więzieniu, w którym codziennie zamyka cię wciąż ten sam człowiek. Twoja cela nie ma krat z żelaza, ale z twojego własnego lęku. Każdego kolejnego dnia ta cela staje się mniejsza, mniejsza i mniejsza… Aż zaczynasz się dusić, rozpaczliwie szukając dostępu do tlenu.

To zaledwie mała cząstka tego, co przeżywa główna bohaterka thrillera psychologicznego Claire Kendal pt. „Wiem o tobie wszystko”. Clarissa jest młodą kobietą, której największym życiowym błędem było zaufanie pewnemu z pozoru miłemu i intrygującemu mężczyźnie, Rafe’owi. Nim zdążyła się zorientować w sytuacji, w której się znalazła, dopadł ją koszmar znany dotychczas tylko z filmów i książek. Rafe pod pozorem płomiennego uczucia zaczął sukcesywnie niszczyć jej życie, sprawiać, by przynosiło jej możliwie najgorsze doznania.

Przywłaszczył sobie jej życie. Odebrał jej prywatność[1].

Śledzenie, włamywanie do domu, grzebanie w jej śmieciach, nachodzenie, wysyłanie przyprawiających o gęsią skórkę SMS-ów czy e-maili, wreszcie szantaż i groźby… To wszystko stało się chlebem powszednim kobiety.

Clarissa padła ofiarą stalkera, a ta sytuacja doprowadziła ją do równie destrukcyjnej w skutkach obsesji na punkcie swojego prześladowcy. Czy wracając do domu, znów się na niego natknie? Czy zdoła się od niego wtedy uwolnić? Czy znajdzie się ktoś, kto zechce jej pomóc? Czy pod drzwiami znajdzie kolejny list lub niechciany prezent, który ma utwierdzić ją w przekonaniu, że stała się jego własnością? Czy on kiedykolwiek zniknie z jej życia, a jej codzienność stanie się na powrót normalna?

Mnóstwo pytań, na które tak trudno znaleźć odpowiedzi. Fabuła książki też nie udziela ich zbyt szybko, wręcz przeciwnie. Ostateczne rozstrzygnięcie losów Clarissy pojawia się na samym końcu powieści Kendal. Czy finisz zaskakuje? Nie, a jeśli już, to nieco negatywnie, ponieważ spodziewałam się większego dreszczyku emocji na do widzenia. Na szczęście momenty podnoszące ciśnienie następują wcześniej. Jednak uczulam osoby spodziewające się zawrotnego tempa akcji: tego tu nie znajdziecie. „Wiem o tobie wszystko” to przede wszystkim powieść psychologiczna, co potwierdza nie tylko sam wątek główny, lecz także budowa powieści.

Całą historię śledzimy z trzech perspektyw. Pierwsza, którą autorka podaje w narracji pierwszoosobowej, pokazuje nam stan emocjonalny bohaterki, jej codzienność z wciąż obecnym w jej życiu stalkerem. W drugiej (już z narracją trzecioosobową) widzimy życie Clarissy z poziomu obserwatora: to, jak mimo trudności próbuje żyć normalnie. Kolejna perspektywa, również trzecioosobowa, ukazuje życie zawodowe kobiety oraz jej wpływ na wydarzenia natury osobistej (i odwrotnie).

Czy książka Kendal to literatura z dreszczykiem? Zdecydowanie tak – z uwagi na temat główny. Czy to typowy thriller? Zdecydowanie nie, dlatego czytelników żądnych nagłych zwrotów akcji i jej pędzącego na oślep tempa uprzedzam, że to nie tego typu opowieść. „Wiem o tobie wszystko” poraża realizmem i idealnie wpasowuje się w obecne czasy, w których z problemem stalkingu styka się tak wielu z nas, często nie zdając sobie z tego sprawy (wszak hejterzy internetowi często balansują na granicy tego zjawiska w swoich niezdrowych poczynaniach).

Jeśli miałabym podać wam jakiś konkretny powód, dla którego warto po tę powieść sięgnąć, powiedziałabym, że warto to zrobić ku przestrodze. Czasem, złaknieni bliskości i zwykłej możliwości zaufania komuś, tracimy czujność, zagrażając własnemu bezpieczeństwu, a – jak się okazuje – stąd już tylko mały krok do koszmaru, który może zniszczyć nam całe życie…


[1] C. Kendal, Wiem o tobie wszystko, Wydawnictwo Akurat, Warszawa 2015, s. 279.

Ocena: 4/6

Oficjalna recenzja dla portalu Lubimy Czytać - LINK.

Zwiastun książki


64 komentarze:

  1. Nie trzeba mnie na takie książki długo namawiać. Świetna recenzja. Tylko szkoda że mam tak mało czasu na czytanie a tak dużo książek pojawia się do czytania. EHHH

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwieczny problem za krótkiej doby. Skąd ja to znam?? ;) Dzięki. :)

      Usuń
  2. Bardziej podoba mi się polska okładka :)
    Czytałam tę książkę, podobała mi się.
    Zapraszam do mnie: http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Skojarzyło mi się z "Suknią Ślubną" P. Lametrie, z tym, że tam główna bohaterka przez długi czas nawet nie zdawała siebie sprawy, że jest śledzona. W "naszych czasach" dobrowolnie dajemy się śledzić, za pomocą fejsbuków, twiterów, czy nawet blogów. Ale to nadal NASZ wybór. Nie wyobrażam sobie, żebym mogła znieść takiego stalkera w życiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nikt nie byłby w stanie czegoś takiego znieść... Koszmar, istny koszmar!

      Usuń
  4. Oczywiści przeczytam, tym bardziej,że sama miałam takiego "wielbiciela" i dopiero policja mi pomogła! Takie rzeczy naprawdę się dzieją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, to musiało być okropne przeżycie... Dobrze, że już po wszystkim.

      Usuń
    2. Zdarzy mu się jeszcze odezwać, a minęły jakieś cztery lata.

      Usuń
    3. Byle nie robił tego tak nachalnie jak kiedyś...

      Usuń
  5. Mam książkę w domu i już nie mogę się doczekać aż ją zacznę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na relację z Twoich wrażeń. :)

      Usuń
  6. Książkę mam, więc na pewno się z nią zapoznam, a twoja recenzja tylko potwierdza tezę, że warto.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na którymś z blogów czytałam już porażającą recenzję tej książki, poza tym słyszałam, że jest bardzo fajnie propomowana :) Ja się nie skuszę, bo psychologii mam teraz w nadmiarze (studiuję) ale w wakacje, czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę kierunku studiów. :) Kiedyś mi się marzył, ale niestety nie był w moim zasięgu. :)

      Usuń
  8. Mnie osobiście ta książka zawiodła na całej linii. Spodziewałam się wielkiego boom, a dostałam zwyczajnego przeciętniaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, nie powiedziałabym, że to przeciętniak. Po prostu nie ma w niej dynamicznej akcji, chodzi tu o coś innego po prostu. :)

      Usuń
  9. Tematyka stalkingu ostatnio staje się bardzo popularna- uważam, że to dobrze. To jest zjawisko, z którym należy walczyć, bo nie ma nic gorszego, niż takie zgnębienie psychiczne. A książka do mnie ostatnio dotarła, także już wkrótce i ja podzielę się swoimi wrażeniami. ;) Żałuję, że nie jest to taki typowy thiller, który nie pozwoli mi zasnąć w nocy... ale przekonam się sama. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka na pewno daje do myślenia, ale dreszczyku emocji jak w typowych thrillerach tu raczej nie uświadczysz. :)

      Usuń
  10. Też spodziewałam się większych emocji na koniec, bo autorka wcześniej buduje napięcie, a w finale wszystko staje się przewidywalne niestety. Ale mimo tego książka mi się podobała, jest mroczna i w świetny sposób ukazuje osaczenie bohaterki. Czekam na więcej powieści Kendall :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. O to własnie w tej książce chodzi, o ukazanie stłamszonej ofiary stalkingu i to autorce udało się wyśmienicie. :)

      Usuń
  11. 4/6 lepiej niz srednio czyli dobrze ;) 4 zawsze dobra hihi , aj strasznie tej ksiazki jestem ciekawa a tutaj taka niespodzianka! dowiaduje sie, ze akcja jest troszku powolniejsz -mnie to nie przeszkadza ba nawte cieszy i jeszcze nie jest typowy jeszcze lepiej :d i aby nie bylo malo - sporo pytan brak szybkich odpowiedzi taada zostalam namowiona do siegniecia :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam tą powieść na wyciągnięcie ręki, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam, Teraz czytając Twój tekst, mam to samo uczucie i zastanawiam się dlaczego skoro to mój ulubiony gatunek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, dlaczego? :) A wierzę, że wycisnęłabyś z tej książki znacznie więcej niż ja. :)

      Usuń
  13. Z tego co zauważyłam, to książka zbiera różne recenzje. Mam ją na półce, więc niebawem będę sama wiedziała co o niej myśleć.

    OdpowiedzUsuń
  14. Temat stalkingu bardzo mnie ciekawi, więc i po tę książkę chętnie bym sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadłaby Ci do gustu, tak czuję. :)

      Usuń
    2. Też tak myślę. :)

      BTW Blog Ci się przykurzył. ;)

      Usuń
  15. Dobry powód - przeczytać ku przestrodze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli książka może przed czymś ustrzec, to jak najbardziej. :)

      Usuń
  16. Liczę, że książka przypadnie mi do gustu, bo ją mam i niedługo zamierzam zabrać się za czytanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdania na temat tej ksiazki są podzielone, ale to dobrze, bo jestem jeszcze bardziej ciekawa tego jakie na mnie wywrze ona wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać czy przypadła Ci do gustu. :)

      Usuń
  18. Ostatnio wysyp recenzji tej książki, pewnie po nią sięgnę, ale w bliżej niesprecyzowanej przyszłości, jak szum na nią trochę opadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podoba mi się to jak ta książka była nagłaśniana :) a co do treści - z chęcią się z nią zapoznam :) mimo i tych negatywnych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Intryguje mnie więc myślę, że kiedyś po nią sięgnę, choć pewnie nie w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ochotę na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja sama ostatnio coraz częściej łapię się na tym, że zbyt chętnie i często korzystamy z różnych internetowych rozwiązań bez zastanowienia się a po nitce do kłębka i okazuje się nagle, że taki pan wujek google wie o nas w zasadzie wszystko, bo anonimowość nie istnieje i bardzo łatwo przeanalizować różne dane jednego ip. I dla mnie na przykład takim zagrożeniem jest właśnie google a w nim "całe moje życie" jak się okazuje. Brrrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, robimy coś w ogóle nie zastanawiając się nad konsekwencjami, a potem żałujemy...

      Usuń
    2. Straszne jest to, że w obliczu najbliższych osób stajemy się najbardziej bezbronni.

      Usuń
    3. Tak, bo ufamy im bezgranicznie przez co czasem cierpimy...

      Usuń
  23. Tadeusz Przypiorek16 marca 2015 06:24

    Dlaczego nie mogę dodać komentarza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bloggerowy antyspam go przechwycił, co dopiero zauważyłam. :) Teraz już nie powinien tego robić. :)

      Usuń
  24. Zgadzam się, bardzo dobra książka - nie dość, że wciągający thriller, to na dodatek coś w rodzaju poradnika "ku przestrodze", super rzecz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Każdy chyba powinien ją przeczytać.

      Usuń
  25. Chyba dorzucę ją na listę książek, które chcę przeczytać. Już po przeczytaniu samej recenzji czuję lekki dreszczyk emocji :)

    OdpowiedzUsuń
  26. tematyka może i interesująca, ale jakoś od samego początku mnie ten tytuł nie interesuje. Promocja fajna! Szczególnie wśród recenzentów, którzy potem chwalą się fotkami i idzie to w świat, ale poza tym mam wrażenie, że ten thriller nie-thriller by mnie nie zachwycił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo on siłą rzeczy zachwycać nie może - w dosłownym rozumieniu tego słowa. :) W nim liczy się płaszczyzna psychologiczna i to ona tak naprawdę najmocniej tutaj przeraża.

      Usuń
  27. Temat, niestety, bardzo współczesny... Książki napisane z ogromnym realizmem na długo zapadają w pamięć.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeśli już sięgam po mocniejsza literaturę, to zazwyczaj lubię sięgać po thrillery psychologiczne. Mnie nie jest potrzebne zawrotne tempo akcji, gdy książka i tak wciąga i wywołuje dreszcze. Sądzę, że "Wiem o tobie wszystko" spełniłaby moje wymagania pod tym względem.

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna recenzja :) Życie jest za krótkie na przeczytanie wszystkich dobrych książek:C

    OdpowiedzUsuń

SPAM, reklamy, wulgaryzmy oraz komentarze niezwiązane z tematyką wpisu bezwzględnie usuwam.