sobota, 25 sierpnia 2012

Obchody Roku Janusza Korczaka w ZPO w Oblęgorku


Kochani! W tym roku jak pewnie większość z Was wie, obchodzimy Rok Janusza Korczaka, wspaniałego i niepowtarzalnego pedagoga. Ciężko o równego mu następcę, jednak to co po sobie zostawił, dzieło jego życia jest wciąż obecne w sercach wielu z nas. 

Także w moich rejonach dało się zaobserwować liczne akcje upamiętniające tę słynną postać. Bardzo duży wkład w obchody Roku Korczaka włożyli pedagodzy z Zespołu Placówek Oświatowych w Oblęgorku (woj. świętokrzyskie), a jeszcze większy dzieci biorące udział w rozlicznych konkursach. :)

Pod czujnym okiem pani Agaty Bożęckiej (nauczycielki plastyki) odbywał się konkurs plastyczny "Portret Janusza Korczaka", który został podzielony na dwie kategorie wiekowe tj. szkoła podstawowa i gimnazjum. Z dumą prezentuję Wam zwycięskie prace:




Na tym nie koniec upamiętniania Starego Doktora. Również w tym roku odbywały się wystawy czasowe, które przygotowała pani Monika Walas - nauczyciel bibliotekarz.

"Pierwsza z wystaw nosiła tytuł „Janusz Korczak, ten, który kochał dzieci”.
Z niej można dowiedzieć się o dzieciństwie i młodości pedagoga, przyjrzeć się Korczakowi, kiedy miał zaledwie 10 lat. Oglądający mogli podziwiać fotografie, na których m.in. pisarz był uwieczniony w mundurze ze szkoły medycznej, poznać zajęcia, jakimi trudnił się doktor. Artykuły wzbogacały wystawę. Tu można było przeczytać o Korczaku w domu sierot, o getcie warszawskim oraz o ostatniej drodze Janusza Korczaka. Ostatnie zdjęcie wykonane w getcie warszawskim 20 września 1940 r. wywoływało w widzach wiele wzruszeń(...) 

W marcu pojawiła się kolejna wystawa tym razem pod hasłem „Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat”.
Tu czytaliśmy o metodach wychowawczych Korczaka, prawach dziecka, radach, jak kochać dziecko. Można było podziwiać fotografie, na których przedstawiony został doktor jako wychowawca na kolonii w domu sierot. Prawie na każdym zdjęciu Korczak widoczny był razem z dziećmi. Pogodny, zatroskany, przejęty kroczył ostatnią drogą życia(...)

Ostatnia wystawa nosiła tytuł „Pamięci Janusza Korczaka”. Zwiedzający wpatrywali się w pomniki, które wzniesiono dla uczczenia Starego Doktora.
Poznały m.in.:
·         Pomnik z kamiennym popiersiem, który został odsłonięty w 1979 r. przy ulicy Korkowej,
·         Głaz upamiętniający Janusza Korczaka i dzieci w Treblince,
·         Pomnik Janusza Korczaka w Warszawie przy Pałacu Kultury i Nauki,
·         Pomnik Janusza Korczaka na Cmentarzu Żydowskim w Warszawie."*



Czy to koniec? Absolutnie nie! W Oblęgorku odbył się także Festyn Rodzinny pod hasłem: „Temu, który ukochał sercem”


To na tym festynie odbył się konkurs (jeden z licznych) na charakteryzację Janusza Korczaka. sami zobaczcie jakich pięknych "KORCZAKÓW" ma Oblęgorek :) :



To wszystko to tylko część z relacji obchodów upamiętniających Starego Doktora w moich rejonach. A jak jest u Was? Wasze miejscowości pamiętają o Korczaku?:)


* cytat oraz zdjęcia pochodzą ze stron internetowych ZOP w Oblęgorku oraz Kuratorium Oświaty w Kielcach.


31 komentarzy:

  1. A przy okazji można zajrzeć do muzeum Sienkiewicza. Trochę szkoda, że jakoś nie powiązano obchodów z Dawidem Rubinowiczem byłyby wówczas trochę mniej abstrakcyjne bo do Bodzentyna przecież nie tak daleko a wspólność losów wydaje się ewidentna. Ale i tak wyrazy uznania zwłaszcza, że jak piszesz, udało się wyjść poza standardowe szkolne "opłotki".

    OdpowiedzUsuń
  2. Marlow - a tak, udało się. :) I bardzo mnie to cieszy. Do muzeum oczywiście też zapraszam, ale nie pisałam o nim, by nie odciągać uwagi od Korczaka. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tego co pamiętam to i trudno tam nie trafić, jak się już jest przy szkole :-) A skoro się udało raz, to może warto spróbować i drugi, tym razem już z kimś bliższym regionowi :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie praktycznie nic się nie dzieje. Tylko biblioteki pamiętają... A konkurs na charakteryzację - świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się tylko obawiam jednej rzeczy. Otóż, żeby ta pamięć nie umarła śmiercią naturalną jak już skończy się Rok Korczaka. O tym Człowieku należy pamiętać zawsze, a nie jedynie chwilowo. Taki pesymizm mi się wkradł, ale znając polskie realia, wszystkiego można się spodziewać. Do mnie Korczak zawita 1 listopada :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Marlow - jak będziesz miała w planach zawitać znów do Oblęgorka to daj znać, może zgramy się czasowo. :)

    Paulo - tak, mnie ten konkurs też się baardzo spodobał. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Agnieszko - wcale mnie ten pesymizm nie dziwi, bo i mnie się wydaje, że tak pewnie będzie...Póki jest o czym głośno to się pamięta,a potem...Bywa jak bywa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy rysunek jest świetny i przebrani goście :D

    OdpowiedzUsuń
  9. To "ryzykowne" miejsce na spotkanie :-) - bo jeśli już to zaglądam tam tylko latem z częstotliwością raz na rok lub dwa :-) ale jak już będę to odezwę się :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Magdo - prawda??:)

    Marlow - ok, czekam na cynk, kiedyś..;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja miejscowość jest malutka i z tego co się orientuje nie będzie żadnych obchodów, festynów ani nic z tych rzeczy upamiętniających Rok Korczaka a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cyrysia - to chyba zależy od zaangażowania ludzi. Oblęgorek to też nie miasto. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O Korczaku się nie zapomina i to jest piękne. Świadczy też o tym ilośc publikacji na rynku na jego temat. Rysunki robią wrażenie, zdolne dzieciaki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Olu - tak, i oby tak zostało, oby się nigdy o nim nie zapomniało. :) A dzieciaki owszem zdolne. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapewne domyślasz się, jak bardzo mnie to cieszy:):)

    OdpowiedzUsuń
  16. To był niesamowity człowiek, fajnie że się o Nim pamięta. A portrety naprawdę niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  17. Danusiu - :D:D

    Na Zielonym Wzgórzu - oj tak! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi Oblęgork zawsze się kojarzył z Sienkiewiczem, a tu Korczak. Miło:) U mnie w mieście nie było jakiś większych obchodów, o ile zauważyłam. No, poza konkursami plastycznymi.:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mery - nic dziwnego, że tak Ci się kojarzył. :) A Żeromski ze Strawczynem?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. w mojej miejscowości niestety obchodów brak... co chyba specjalnie nie dziwi ;-) Naprawdę jestem pod wrażeniem opisywanych przez Ciebie obchodów, nie wspominając o bardzo dobrych, nagrodzonych pracach

    OdpowiedzUsuń
  21. Tylko pozazdrościć takich hucznych obchodów roku Korczaka. :)

    Pod koniec bieżącego roku w moim mieście ma być zorganizowana wystawa pt.: "JANUSZ KORCZAK - SZKOLNE ZMAGANIA BY BYĆ GODNYM PATRONA". Przyznam, że jestem bardzo ciekawa tej ekspozycji. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardziej Kochanowski z Czarnolasem;)
    Zresztą, to 'zawsze' obejmuje jakieś trzy lata, bo wcześniej byłam święcie przekonana, że takie jedyne prawdziwe muzeum Sienkiewicza znajduje się w pobliskiej mojemu miastu Woli Okrzejskiej (zapraszam tam serdecznie, byłam tam ostatnio po raz pierwszy od dwóch lat i przeżyłam mały szok, pozmieniało się na lepsze:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Alison - ano jakoś mnie to specjalnie nie dziwi, ale i tak szkoda. :)

    Malutka - oooo to ciekawe, może pokusisz się o jakąś fotorelację?:)

    Mery - widzisz, tam mnie nie było. Musze się kiedyś wybrać. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam historię starego doktora. Szanuję tego człowieka, był osobą o wielkim sercu. Podoba mi się ta akcja :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Z tego co wiem Gliwice nie upamiętniały Korczaka. Ale za to rewelacyjny pomysł z tą Korczakową charakteryzacją. Super :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przez ostatnie dwa tygodnie byłam w moich rodzinnych stronach (też woj. świętokrzyskie :)) i niestety nie zauważyłam żadnych takich inicjatyw. Może jeszcze będą...

    "Korczaków" macie naprawdę fajnych :)
    A jeśli chodzi o portrety, to nr 1 jest naprawdę świetny.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wiedźminko - i nie zmieniaj tego nigdy, proszę. :)

    Marto - też mi się bardzo spodobał ten pomysł. :)

    Jenah - Pewnie będą, w końcu to cały rok. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. podoba mi się ten "dolny" Korczak ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niedoczytana - prawda, że bardzo realistyczny? ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie niestety nie było żadnych obchodów ;(

    OdpowiedzUsuń
  31. Kingo - szkoda, ale może jeszcze coś będzie. Do końca roku jeszcze trochę czasu zostało. :)

    OdpowiedzUsuń

SPAM, reklamy, wulgaryzmy oraz komentarze niezwiązane z tematyką wpisu bezwzględnie usuwam.