poniedziałek, 4 listopada 2013

"Przyjaciele po grób" Nele Neuhaus




tłumaczenie: Anna Urban, Miłosz Urban
tytuł oryginału: Mordsfreunde
seria/cykl wydawniczy: Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff tom 2, Gorzka czekolada
wydawnictwo: Media Rodzina
data wydania: październik 2013
ISBN: 9788372789044
liczba stron: 408


Gorzki smak morderstwa


Jak zachęcić czytelnika do lektury? Zwyczajnie – obiecać mu gorzką czekoladę. A jak postąpić w przypadku kogoś, kto gorzkiej czekolady nie lubi (a ja jestem taką osobą)? Wystarczy całą serię książek nazwać „Gorzka Czekolada” i zawrzeć w niej wiele obiecujący kryminał.

Tym tropem poszło ostatnio wydawnictwo Media Rodzina i zaserwowało czytelnikom właśnie taką serię, która ma urzekać swoją oryginalnością, podsycać ciekawość, ale – by nie było zbyt mdło – ma też pozostawiać po sobie nutkę goryczy. Ma też być – jak informuje okładka – mocna w tematyce, lekka w odbiorze.

Pierwszą książką z tej serii, którą miałam okazję poznać, był kryminał niemieckiej autorki Nele Neuhaus pt. „Przyjaciele po grób”. Szczerze powiem, że sam tytuł nie był dla mnie obiecujący, nie spodziewałam się niczego wyjątkowego po tej powieści, ale… Przekonałam się na własnej skórze, że nie warto sugerować się tytułem, bo pozory mylą. Co zatem jest kluczowym wątkiem fabuły?

Tu was niesamowicie zaskoczę – morderstwo! Odkładając już żarty na bok, dodam, że chodzi o nie byle jakie morderstwo. Otóż, w pewnym zoo w Kronbergu zostają odnalezione ludzkie zwłoki. Tu ręka, tam noga, a jeszcze gdzie indziej korpus. Okazuje się, że denat był aktywnym działaczem ruchu ekologicznego, sprzeciwiał się budowie obwodnicy, mającej zniszczyć znaczną część lasu. W związku z powyższym można śmiało wysnuć tezę, że wrogów miał bez liku i to bez wątpienia prawda… Pomijając już kwestię budowy drogi i jej zwolenników, ofiara miała na pieńku z byłą żoną, byłym uczniem, nawet z lokalnym rzeźnikiem! Niby człowiek ten chciał dobrze, a i tak go nienawidzili… Cóż, wygląda na to, że prosił się o śmierć…

Żmudnego śledztwa w tej sprawie podejmują się komisarz Oliver von Bodenstein i Pia Kirchoff. Początkowo krąg podejrzanych w sprawie o zabójstwo jest dość szeroki, potem mocno się zawęża. Jednak im głębiej w las… tym potencjalnych morderców i tak przybywa, sama sprawa zaś okazuje się być niezwykle zagmatwana i posiada bardzo głębokie dno, którego nikt by się nie spodziewał.

I to bez wątpienia najmocniejszy akcent niniejszej powieści – naprawdę skomplikowane i zagęszczone tło zbrodni. Nie jest ono tak przejrzyste jak to zazwyczaj bywa w kryminałach, czyli: morderca – jeden konkretny motyw zabójstwa – ofiara. Tu przyczyna oraz cała otoczka zbrodni są gęste niczym poranna mgła, która nawiedza moje rejony w ostatnim czasie. Trzeba mocno uważać, by się w tym wszystkim nie pogubić.

Nele Neuhaus
źródło: www.lubimyczytac.pl
Minusy? Postaci nie są zbyt interesujące, nie są też specjalnie wyraziste, ale też na szczęście nie nudzą samym faktem swojego istnienia. Kolejny mały minus to żmudne śledztwo, które nie obfituje w liczne zwroty i szybkie tempo akcji (ale tylko do pewnego momentu!). Biorąc do ręki powieść „Przyjaciele po grób”, trzeba nastawić się na kryminał, w którym na pierwszym – i w zasadzie jedynym – planie jest samo dochodzenie. Na początku z lekka mnie to mierziło, ale wraz z wgłębianiem się w fabułę, oswajałam się z tym.

Zatem, dla kogo to kryminał? Dla tych, którzy lubią się raczyć taką prozą niczym czekoladą – nieśpiesznie, po trochu i w deszczowe oraz leniwe wieczory.

Ocena: 4/6






Recenzja bierze udział w wyzwaniu:


69 komentarzy:

  1. Czytałam "Śnieżka musi umrzeć" tej autorki i była to bardzo dobra książka. Tą też z chęcią bym przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i ja mam teraz coś do nadrobienia widzę. :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Też przeczytałam "Śnieżkę", a dopiero niedawno dowiedziałam się, że zaczęłam od środka serii...

      Usuń
    4. Głupoty napisałam. "Śnieżka musi umrzeć" nie jest pierwszym tomem, tylko czwartym. a_psik - dzięki za uświadomienie.

      Usuń
  2. Koleżanka czytała "Śnieżkę..." i mówiła, że jest świetna - oczywiście muszę pożyczyć. Dodam jeszcze nieskromnie, że mam autograf tej pani ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale mam w planach. Ostatnio była w Krakowie podczas targów książki, ale nie udało mi się jej spotkać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, widziałam ją na zdjęciach osób, które na nich były. :)

      Usuń
  4. Słyszałam już tak wiele dobrego o autorce, że zamówiłam książkę "Śnieżka musi umrzeć" i nie mogę się doczekać aż do mnie dojdzie i się za nią zabiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, kryminał, coś dla mnie, i zapowiada się interesująco, jak tylko będę miała okazję to chwycę się za niego!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A chwyć się, bo czemu by nie?:) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Może skusze się na pierwszy tom ? Nie lubię zaczynać tak od środka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czytam mnie kryminałów, ale nie mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na kryminał czytany dorywczo ten będzie ok. :)

      Usuń
  8. To... ja się jeszcze zastanowię proszę pani - może kiedyś :P.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie rozumiem trochę pomysłu nazwania serii "Gorzką czekoladą". Nie przekonuje mnie tłumaczenie gorzkich chwil itp, chociaż brzmi oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam, czepiasz się szczegółów Skrzaciku. ;)

      Usuń
  10. Jako że jestem miłośniczką kryminałów z pewnością sięgnę po tę książkę i nie tylko. W pierwszej kolejności myślałam o "Śnieżka musi umrzeć". Wstyd się przyznać, ale myślałam, że Nele Neuhaus to facet i nawet nie wiesz, jak się zdziwiłam, gdy dowiedziałam się, że to kobieta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezu, ale jestem nieogarnięta! Skoro "Śnieżka musi umrzeć" to 4 tom, to zacznę od 1;))

      Usuń
    2. Jak najbardziej to pani z krwi i kości. :)

      Usuń
  11. Naraził się nawet rzeźnikowi? Zdolny facet:) Szkoda tylko, że martwy;p Co do książki, to pewnie wcześniej czy później przeczytam,bo kryminały to akurat lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet rzeźnikowi. ;) Przeszkadzał niektórym wyjątkowo bardzo... :)

      Usuń
  12. Kryminały pomału wracają do moich łask, ale jestem w stosunku do nich bardzo wymagająca, dlatego nie sięgam po wszystkie, jak leci tylko staranie je selekcjonuje, w związku z czym na powyższą książkę raczej się nie skuszę, gdyż nie zaciekawiła mnie na tyle, bym chciała ją lepiej poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba słusznie, bo są znacznie lepsze kryminały na rynku. :)

      Usuń
  13. a ja bym przeczytała, żeby sprawdzić dlaczego tytuł "Przyjaciele po grób", bo już mi się nasunęło kilka różnych wytłumaczeń :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historia jest zawiła i nie od razu autorka dochodzi do sedna. :)

      Usuń
  14. Nie miałem jeszcze przyjemności czytać książek tej autorki, choć gdzieś mam "śnieżkę.." Może nadszedł czas na niemiecki kryminał..
    pozdrawia
    tommy z Samotni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie, może już pora?:) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Zjadło mój komentarz :( A tak ładnie napisałam.
    To teraz w skrócie - dla mnie książka wygląda/brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem...miłej lektury, jeśli wpadnie Ci w ręce. :)

      Usuń
  16. Każda czekolada jest dobra ;) Ja skuszę się nawet na gorzką, takim nałogowcem jestem...
    A książka, cóż... Ta raczej mnie nie pociąga, ale jestem ciekawa innych tytułów sygnowanych tą serią.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubisz gorzką? Polubiłabyś się z moją mamą. :) Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Nie cierpię gorzkiej czekolady! Do tej pory lubiłam za to chodzić do zoo. Twoja opinia jednak pobudziła moją psychikę i wywołała pewne obawy przed ogrodem zoologicznym. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, nie dziwię się, że masz obawy... Taki widok na którymś z wybiegów...Ufff... ;)

      Usuń
  18. Nazwisko autorki brzmi znajomo, ale o serii "Gorzka czekolada" nie słyszałam. Oczywiście z entuzjazmem reaguję na wzmiankę o kryminałach, w których intryga jest skomplikowana i niejednoznaczna. "Przyjaciół po grób" będę mieć na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. to tło zbrodni zdecydowanie kusi, ale opis postaci odstrasza...co wybrać? jestem w kropce...;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama musisz zdecydować, ale ja bym na Twoim miejscu się skusiła. :)

      Usuń
  20. w życiu czytałam tylko 1 kryminał amerykansko chiński podobał mi się ale nie przebadam za tym gatunkiem. Ale może się mylę=, może ksiązka by mnie zaciekawiła. Kto wie może kiedys po nią sięgne na razie muszę czytać do mgr :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, najpierw obowiązki, potem przyjemności. :)

      Usuń
  21. Jak kryminał to tylko dobry, na średnie trochę szkoda mi czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mleczna czekolada jest nie dla mnie... ale gorzka to co innego :D Jeśli chodzi o kryminały to... co tu dużo mówić, lubię te dobre :) Natomiast powolne tempo akcji, ale ciekawej akcji wcale mnie nie zraża. Intrygują mnie takie skomplikowane zagadki kryminalne :)
    Z całą pewnością jest to książka do przeczytania dla mnie :)

    Zapraszam do siebie. Zorganizowałam konkurs, w którym można wygrać książki Billa Brysona "W domu. Krótka historia rzeczy codziennego użytku" - zapraszam - http://www.czytajzfantazja.blogspot.com/2013/11/wszyscy-robia-konkurs-robie-i-ja.html

    pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  23. Ps. przepraszam za zareklamowanie konkursu :) Mam nadzieję, że mi to wybaczysz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gniewam się. Namiary na konkursy,w których do wygrania są książki zawsze są mile widziane u mnie. :)

      Usuń
  24. Słyszałam już o ej serii i wolałabym zacząć od początku.

    OdpowiedzUsuń
  25. Może kiedyś sięgnę po coś tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gorzkiej czekolady nie lubię, ale już kryminalne powieści zdecydowanie tak :) W tym przypadku jednak nie czuję się zafascynowana na tyle by momentalnie szukać tego tytułu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry jest tak dorywczo, ale nie na gwałt. ;)

      Usuń
  27. cóż.. przekonana nie jestem, aktualnie mam co czytać, ale może kiedyś... :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba się skusze na tę książkę, czuję że to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja chyba naprawdę zacznę czytać kryminały na poważnie, a nie tylko z doskoku. ;-) A tak w ogóle to uważam, że Niemcy tworzą bardzo dobrą literaturę, chyba nawet lepszą niż przedstawiciele Skandynawii. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku kryminałów można by polemizować, ale fakt, Niemcy potrafią dobrze pisać. :)

      Usuń
  30. hmmm najpierw mnie zainteresowała oczywiście opinia jak czytam morderstwo oooo to się będzie działo, ale jak ja nie lubię jak się coś ciągnie - wywnioskowałam, że mało tego dreszczyku jest ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc to nie za wiele go tu jest... :)

      Usuń
  31. Chętnie się z tym kryminałem zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Troszkę mam mieszne uczucia, ale nie mówię nie :)

    Recenzja oczywiście dodana do wyzwania, dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  33. Mimo małych minusów, chętnie się skuszę, niemieckich autorów poznaje od dobrej strony, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja już zaczynałem czytać coś tej autorki, ale zorientowałem się że to któraś część ze środka.. i trochę zdziwiłem się, że wydawca zaczął wydawać książki od części 4 później 3 i teraz 2.. mimo, że początek książki ('Śnieżka musi umrzeć') mi się spodobał, to odłożyłem i poczekam na część 1...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jakoś nie po kolei to wychodzi, ale pewnie znaczącego wpływu to nie ma - tak podejrzewam.

      Usuń
  35. Mimo, że u Mankella podobało mi się zwrócenie uwagi na samo śledztwo, to jednak tym razem odpuszczam. Wolę te kryminały, które uzyskują najwyżysze oceny, zwłaszcza, że jest ich na rynku masa i jest z czego wybierać. :)

    OdpowiedzUsuń

SPAM, reklamy, wulgaryzmy oraz komentarze niezwiązane z tematyką wpisu bezwzględnie usuwam.